Opening the text

Rākṣasa-kiṅkara-yuddham
Mythic-Administration (Yama’s Justice) / Conflict-Narrative
Osadzony w dialogu dydaktycznym między Warahą i Prythiwi, ten rozdział opowiada o epizodzie kosmicznej administracji i egzekwowania porządku moralnego. Posłańcy przybywają w różnych przebraniach, zgłaszają wyczerpanie i szukają rezygnacji; ich prośba wywołuje gniew i mobilizację pod wodzą Citragupty, przedstawionego jako bezstronny nadzorca dbający o dobro wszystkich istot. Narracja rozrasta się w wielką bitwę przeciwko rakszasom Mandeha, którzy używają różnorodnych wierzchowców, broni i ciemnej iluzji (taması maja). Gdy rakszasie słabną, znajdują schronienie u Jvary, uosobionej dolegliwości budzącej lęk. Jvara wysyła wysłanników, by „gotowali” (karali) sprawców; następnie interweniuje Jama, uśmierza Jvarę i przywraca porządek. Epizod wzmacnia dydaktyczną wizję odpowiedzialności, powściągliwości i systemowej równowagi w rządzeniu życiem ucieleśnionym.
Verse 1
अथ राक्षसकीङ्करयुद्धम् ॥ ऋषिपुत्र उवाच ॥ ततस्ते सहिताः सर्वे चान्योऽन्याभिरताः सदा ॥ नानावेषधरा दूताः कृताञ्जलिपुटास्तदा ॥
Teraz rozpoczyna się walka ze sługami rākṣasów. Syn mędrca rzekł: Wtedy wszyscy ci posłańcy, zgromadzeni razem, zawsze w wzajemnej zgodzie, w różnych przebraniach, stali wówczas z rękami złożonymi w geście czci.
Verse 2
दूता ऊचुः ॥ वयं श्रान्ताश्च क्षीणाश्च ह्यन्यान् योजितुमर्हसि ॥ वयमन्यत्करिष्यामः स्वामिन्कार्यं सुदुष्करम् ॥
Posłańcy rzekli: Jesteśmy zmęczeni i wyczerpani; powinieneś wyznaczyć innych. Zajmiemy się czymś innym, o panie, to zadanie jest nadzwyczaj trudne.
Verse 3
अन्ये हि तावत्तत्कुर्युर्यथेष्टं तव सुव्रत ॥ भगवन्स्म परिक्लिष्टाः त्राहि नः परमेश्वर ॥
Inni mogliby to uczynić, według twojej woli, o dobrze ślubujący. Jesteśmy rzeczywiście udręczeni, o Błogosławiony Panu; chroń nas, o Najwyższy Panie.
Verse 4
ततो विवृत्तरक्ताक्षस्तेन वाक्येन रोषितः ॥ विनिःश्वस्य यथा नागो ह्यपश्यत्सर्वतो दिशम् ॥
Wtedy, z oczami czerwieniącymi się i przewracającymi, rozwścieczony tymi słowy, westchnął gwałtownie jak wąż i spojrzał w każdym kierunku.
Verse 5
अदूरे दृष्टवान्कञ्चित्पुरुषं स ह्यनाकृतिम् ॥ स तु वेगेन सम्प्राप्त इङ्गितज्ञो दुरात्मवान् ॥
Niedaleko ujrzał pewną osobę, pozornie bez stałej formy. Ten niegodziwiec, biegły w odczytywaniu znaków i intencji, ruszył naprzód z wielką prędkością.
Verse 6
निःसृतः स च रोषेण चित्रगुप्तेन धीमता ॥ ततः स त्वरितं गत्वा मन्देहा नाम राक्षसाः ॥
Został wypędzony przez gniew mądrego Citragupty. Następnie, udając się szybko, zbliżył się do rakszasów znanych jako Mandehowie.
Verse 7
नानारूपधरा घोरा नानाभरणभूषिताः ॥ विनाशाय महासत्त्वो यत्र तिष्ठन्महायशाः ॥
Przerażający, przybierający wiele postaci i przyozdobieni różnymi ozdobami, zmierzali ku zagładzie, do miejsca gdzie stał wielki i sławny potężny istot.
Verse 8
चित्रगुप्तो महाबाहुः सर्वलोकार्थचिन्तकः ॥ समः सर्वेषु भूतेषु भूतानां च समादिशत् ॥
Citragupta, o silnych ramionach i troszczący się o dobro wszystkich światów, bezstronny wobec wszystkich istot, wydał wtedy polecenia dotyczące tych istot.
Verse 9
ततस्ते विविधाकाराः राक्षसाः पिशिताशनाः ॥ उपरुह्य तथा सर्वे मातङ्गांश्च हयं तथा ॥
Wtedy ci rakszasowie jedzący mięso o różnorodnych postaciach weszli wszyscy na słonie i podobnie na konie.
Verse 10
ब्रुवन्तश्च पुनर्हृष्टाः शीघ्रमाज्ञापय प्रभो ॥ तव सन्देशकर्त्तारः कस्य कृन्तामजीवितम् ॥
I mówiąc ponownie z radością, rzekli: Rozkazuj szybko, o Panie. Jako twoi posłańcy, czyje życie mamy odebrać?
Verse 11
तेषां तद्वचनं श्रुत्वा चित्रगुप्तो ह्यभाषत ॥ रोषगद्गदया वाचा निःश्वसन् वै मुहुर्मुहुः ॥
Usłyszawszy ich słowa, Citragupta przemówił, jego głos drżał od gniewu, powtarzał ciężkie westchnienia raz po razie.
Verse 12
भो भो मन्देहका वीराः मम चित्तानुपालकाः ॥ एतान्बध्नीत गृह्णीत भूताराक्षसपुङ्गवाः ॥
Hej! Hej! O bohaterowie Mandehowie, strażnicy mojej woli, spętajcie tych ludzi, chwytajcie ich, o najwybitniejsi wśród duchów i rakszasów!
Verse 13
एवं हत्वा च बद्ध्वा च ह्यागच्छत पुनर्यथा ॥ हन्तारः सर्वभूतानां कृतज्ञा दृढ विक्रमा ॥
Tak więc, po zabiciu i spętaniu ich, powróćcie znów jak wcześniej, wy, którzy jesteście zabójcami wszystkich istot, pełni obowiązku i niezłomni w męstwie.
Verse 14
हत्वा वै पापकानेतान्मम विप्रियकारिणः ॥ एतच्छ्रुत्वा वचस्तस्य वचनं चेदमब्रुवन् ॥
Zaiste, po zabiciu tych grzeszników, którzy działali przeciwko mojej woli, usłyszawszy te jego słowa, wypowiedzieli taką odpowiedź.
Verse 15
राक्षसाः ऊचुः ॥ श्रान्ता वा क्षुधिता वापि दुःखिता वा तपोधनाः ॥ अमात्याः एव ज्ञातव्याः भृत्याः शतसहस्रशः ॥
Rakszasowie rzekli: "Czy też zmęczeni, czy też głodni, czy też strapieni, ci bogaci w tapas (ascezę) powinni być uznani za ministrów; podobnie są słudzy w setkach tysięcy."
Verse 16
एते वधार्थं निर्दिष्टास्त्वयैव च महात्मना ॥ न युक्तं विविधाकाराः ह्यस्माकं नाशनाय वै ॥
"Ci zostali wyznaczeni przez ciebie samego, o wielkoduszny, w celu zabicia. Nie przystoi, aby istoty o wielu formach były rzeczywiście nastawione na naszą zagładę."
Verse 17
यथा ह्येते समुत्पन्नाः सर्वधर्मानुचिन्तकाः ॥ तथा वयं समुत्पन्नास्तदर्थं हि भवानपि ॥
"Albowiem tak jak ci powstali jako rozmyślający nad wszystkimi dharmami, tak też myśmy powstali; a ty również (powstałeś) dla tegoż celu."
Verse 18
मा च मिथ्या प्रतिज्ञातं धर्मिष्ठस्य भवत्विति ॥ अस्माकं विग्रहे वीर मुच्यन्तां यदि मन्यसे ॥
"I niech nie okaże się obietnica fałszywa, obietnica godna tego, który jest najprawościwszy. O bohaterze, jeśli uważasz za stosowne, niech zostaną uwolnieni w naszym starciu."
Verse 19
एवमुक्त्वा ततो घोरा व्याधयः कामरूपिणः ॥ सन्नद्धास्त्वरितं शूरा भीमरूपा भयानकाः ॥
Tak rzekłszy, wtedy straszliwi Wjadhowie, zmieniający kształt według woli, szybko uzbroili się: bohaterowie o przerażającej postaci, groźni na widok.
Verse 20
गजैरन्ये तथा चाश्वै रथैश्चापि महाबलाः ॥ कण्टकैस्तुरगैर्हंसैरन्ये सिंहैस्तथापरे ॥
Niektórzy, potężni siłą, przybyli ze słoniami, podobnie z końmi i nawet z rydwanami; inni z istotami kolczastymi, z rumakami, z łabędziami; a jeszcze inni z lwami.
Verse 21
मृगैः सृगालैर्महिषैर्व्याघ्रैर्मेषैस्तथापरे ॥ गृध्रैः श्येनैर्मयूरैश्च सर्पगर्दभकुक्कुटैः ॥
Inni przybyli z jeleniami, szakalami, bawołami, tygrysami i baranami; z sępami, jastrzębiami i pawiami, oraz z wężami, osłami i kogutami.
Verse 22
एवं वाहनसंयुक्ता नानाप्रहरणोद्यताः ॥ समागताः महासत्त्वा अन्योन्यमभिकाङ्क्षिणः ॥
Tak wyposażeni w wierzchowce i gotowi z różnorodną bronią, wielkie istoty zgromadziły się, każda pragnąca skonfrontować drugą.
Verse 23
तूर्यक्श्वेडितसंघुष्टैर्बलितास्फोटितैरपि ॥ जयार्थिनो द्रुतं वीराश्चालयन्तश्च मेदिनीम् ॥
Z zgiełkiem instrumentów i okrzyków bojowych, a także z rykami i klaskaniem, bohaterowie, pragnący zwycięstwa, szybko nacierali, sprawiając nawet, że ziemia drżała.
Verse 24
ततः समभवद्युद्धं तस्मिंस्तमसि सन्तते ॥ मुकुटैरङ्गदैश्चित्रैः केयूरैः पट्टिशासिकैः ॥
Wtedy powstała tam walka, gdy ciemność się rozpostarła, pośród koron, ozdobnych naramienników i ozdób ramion, oraz z toporami i mieczami.
Verse 25
सकुण्डलैः शिरोभिश्च भ्राजते वसुधातलम् ॥ बहुभिश्च सकेयूरैश्छत्रैश्च मणिभूषणैः
Powierzchnia ziemi lśniła, usiana głowami wciąż noszącymi kolczyki, oraz wieloma naramiennikami, parasolami i klejnotami zdobnymi ozdobami.
Verse 26
शूलशक्तिप्रहारीश्च यष्टितोमरपट्टिशैः ॥ असिखड्गप्रहारीश्च बलप्राणसमीritaiḥ
Zadawano ciosy włóczniami i oszczepami, maczugami, lancami i toporami; oraz uderzano mieczami i ostrzami, napędzanymi siłą i tchnieniem życiowym.
Verse 27
अभवद्दारुणं युद्धं तुमुलं लोमहर्षणम् ॥ नखैर्दन्तैश्च पादैश्च तेऽन्योऽन्यमभिजघ्निरे
Bitwa stała się straszliwa, hucząca i przerażająca; pazurami, zębami, a nawet stopami uderzali jedni drugich.
Verse 28
ततस्ते राक्षसा भग्ना दूतैर्घोरपराक्रमैः ॥ देहि देहि वदन्त्येव भिन्धि गृह्णीष्व तिष्ठ च
Wtedy ci Rakszasowie, złamani przez posłańców o straszliwej męstwie, nieustannie wołali: "Daj! Daj! Rozbij (go)! Chwyć (go)! Stój mocno!"
Verse 29
वध्यमानाः पिशाचास्ते ये निवृत्ता रणार्दिताः ॥ आहूयन्त प्रतिबयात्क्रोधसंरक्तलोचनाः
Ci Piszacze, którzy nękani w bitwie się wycofali, nawet gdy byli zabijani, zostali wezwani ponownie w bojaźni, ich oczy czerwone od gniewu.
Verse 30
तिष्ठ तिष्ठ क्व यासीति न गच्छामि दृढो भव ॥ मया मुक्तमिदं शस्त्रं तव देहविनाशनम्
"Stój, stój, gdzie uciekasz?" "Nie odejdę; trwaj mocno. Ta broń wypuszczona przeze mnie jest niszczycielem twego ciała."
Verse 31
किन्तु मूढ त्वया शस्त्रं न मुक्तं मे रुजाकरम् ॥ मया क्षिप्तास्तु इषवः प्रतीच्छ क्व पलायसे
"Lecz, głupcze, broń którą wypuściłeś nie była tą, która przynosi mi ból. Raczej strzały rzucone przeze mnie, przyjmij je! Gdzie uciekasz?"
Verse 32
किं त्वं वदसि दुर्बुद्धे एषोऽहं पारगो रणे ॥ मम बाहु विमुक्तस्तु यदि जीवस्यतो वद
"Co mówisz, ty o złym umyśle? Oto jestem, biegły w walce. Moje ramię zostało uwolnione; jeśli chcesz żyć, mów (swoje poddanie)."
Verse 33
तत्र ते सहसा घोरा राक्षसाः पिशिताशनाः ॥ मन्देहा नाम नाम्ना ते वध्यमानाः सहस्रशः
Tam nagle pojawili się straszliwi Rakszasowie, pożeracze ciał; zwani imieniem "Mandehe" i byli zabijani tysiącami.
Verse 34
ततो भग्ना यदा ते तु राक्षसाः कामरूपिणः ॥ प्रत्यपद्यन्त ते मायां तामसीं तमसावृताः
Wtedy, gdy ci zmieniający kształt Rakszasowie zostali pokonani, uciekli się do mrocznej iluzji, spowici ciemnością.
Verse 35
अदृश्याश्चैव दृश्याश्च तद्बलं तमसावृताः ॥ ततस्ते शरणं जग्मुर्ज्वरं परमभीषणम् ॥
Zarówno niewidzialne, jak i widzialne siły, okryte ciemnością, udały się wtedy do Jvary, by szukać u niego schronienia, onego najstraszliwszego z istot.
Verse 36
शूलपाणिं विरूपाक्षं सर्वप्राणिप्रणाशनम् ॥ मन्देहा नाम नाम्ना वै राक्षसाः पिशिताशनाः ॥
Opisali onego, który dzierży trójząb, o zniekształconych oczach, niszczyciela wszystkich istot żywych; wspomnieli też o pożerających ciało Rakszasach, którzy z pewnością znani są pod imieniem Mandehas.
Verse 37
वयमद्य महाभाग त्रायस्व जगतः पते ॥ ततस्तेषां वचः श्रुत्वा दूतानां कामरूपिणाम् ॥
Dziś, o szczęśliwy, wybaw nas; o panie świata, chroń nas. Wtedy, usłyszawszy słowa tych wysłanników, którzy potrafili przybierać dowolne postacie...
Verse 38
ज्वरः क्रुद्धो महातेजा योधानां तु सहस्रशः ॥ कालो मुण्डः केकराक्षो लोहयष्टिपरिग्रहः ॥
Jvara, rozwścieczony i o wielkim blasku, zebrał tysiące wojowników; wśród nich byli Kala, Munda, Kekaraksa i Lohajastiparigraha.
Verse 39
विविधान्सन्दिदेशात्र पुरुषानग्निवर्चसः ॥ बद्धाञ्जलिपुटान्सर्वानिदमाह सुरेश्वरः ॥
Wysłał on tutaj różnych mężów, promiennych jak ogień. Do wszystkich ich, stojących ze złożonymi w geście czci dłońmi, pan bogów rzekł te słowa:
Verse 40
पच शीघ्रमिमान्पापान्योगेन च बलेन च ॥ ततस्ते त्वरितं गत्वा यत्र ते पिशिताशनाः ॥
Pochłońcie tych niegodziwców szybko, mocą jogi i siłą oręża. Wtedy oni udali się szybko tam, gdzie przebywali ci pożeracze ciał.
Verse 41
ज्वराज्ञया च ते सर्वे जीमूतघननिःस्वनाः ॥ बहूंस्ते राक्षसान्घोरान्दर्पोत्सिक्तान् सहस्रशः ॥
Na rozkaz Jvary wszyscy oni, huczący jak gęste burzowe chmury, rzucili się na wielu straszliwych Rakszasów, przepełnionych pychą, tysiącami ich atakując.
Verse 42
बहुशस्त्रप्रहारैश्च शस्त्रैश्च विविधोज्ज्वलैः ॥ तरसा राक्षसा विग्ना रुधिरेण परिप्लुताः ॥
Wieloma ciosami broni oraz różnorodnymi lśniącymi orężami Rakszasi zostali gwałtownie powstrzymani i zaleci krwią.
Verse 43
मोचयामास संग्रामं स्वयमेव यमस्ततः ॥ राक्षसान्मोचयित्वाऽथ हन्यमानान्समन्ततः ॥
Wtedy sam Jama powstrzymał walkę. Uwolniwszy Rakszasów, którzy byli zabijani ze wszystkich stron...
Verse 44
गत्वा ज्वरं महाभागं विनयात्सान्त्वयन्मुहुः ॥ पूजयन् वै ज्वरं दिव्यं गृहीय हस्ते महायशाः ॥
Podszedłszy do najszczęśliwszego Jvary, o szlachetny, wielokrotnie go łagodził pokornymi słowy; oddając cześć boskiemu Jvarze, słynny ten heros ujął go za rękę.
Verse 45
प्रविवेश गृहं स्वं तु सम्भ्रमेणेदृशेन तु ॥ आननं तु समुत्प्रोष्छ्य सङ्ग्रामे स्वेदबिन्दुवत् ॥
Wszedł do swego własnego domu w takim niepokoju; i podnosząc twarz, wyglądał jakby w bitwie, podobny do kogoś pokrytego kroplami potu.
Verse 46
रोषायासकरं चैव सर्वलोकनमस्कृतः ॥ अहं त्वं चैव देवेश इमं लोकं चराचरम् ॥
On jest tym, który wywołuje gniew i wysiłek, a jednak jest czczony przez wszystkie światy. "Ja i ty, o Panie bogów, (rządzimy) tym światem istot ruchomych i nieruchomych."
Verse 47
शासेमहि यथाकामं यथादृष्टं यथाश्रुतम् ॥ त्वया ग्राह्यो ह्यहं देव मृत्युना च सुसंवृतः ॥
"Rządźmy i sądźmy według naszej woli, zgodnie z tym, co zostało widziane i zgodnie z tym, co zostało usłyszane. Lecz mam zostać pochwycony przez ciebie, o boże, i jestem również mocno ogarnięty przez Śmierć."
Verse 48
लोकान्सर्वानहं हन्मि सर्वघाती न संशयः ॥ गच्छ गच्छ यथास्थानं युद्धं च त्यजतु स्वयम् ॥
"Zabijam wszystkie światy; jestem zabójcą wszystkiego, nie ma wątpliwości. Idź, idź na swoje właściwe miejsce, a niech on sam porzuci bitwę."
Verse 49
राक्षसानां हतास्तत्र षष्टिकोट्यो रणाजिरे ॥ अमराश्चाक्षयाश्चैव न हि त्वां प्रापयन्ति वै ॥
Tam, na polu bitwy, sześćdziesiąt koti Rakszasów zostało zabitych; a nawet nieśmiertelni, nawet niezniszczalni, zaprawdę nie dochodzą do ciebie, ani nie mogą cię pokonać.
Verse 50
ततो ह्युपरतं युद्धं धर्मराजो यमः स्वयम् ॥ दूतानां चित्रगुप्तेन सख्यमेकमकारयत् ॥
Wtedy bitwa zaprawdę ustała; Dharmaradża Jama sam sprawił, że zawarto jedno porozumienie z Citraguptą odnośnie posłańców.
Verse 51
सम्भाषन्ते ततो दूताश्चित्रगुप्तं तथैव च ॥ नियुञ्जस्व मया पूर्वं सर्वकर्माणि जन्तुषु ॥
Wtedy posłańcy rozmawiali również z Citraguptą: "Przydzielaj i zapisuj, jak ja czyniłem wcześniej, wszystkie czyny wśród istot żywych."
Verse 52
स्वकर्मगुणभूतानि ह्यशुभानि शुभानि च ॥ रुद्रं दूताः समागम्य चित्रगुप्तस्य पार्श्वतः ॥
Zaprawdę, czyny, które stają się cechami wynikającymi z własnej karmy, niepomyślne i pomyślne, mają być brane pod uwagę. Posłańcy podeszli do Rudry i stanęli u boku Citragupty.
Verse 53
उपस्थानं च कुर्वन्ति कालचिन्तकमब्रुवन् ॥ यथा लोका यथा राजा यथा मृत्युḥ सनातनः ॥
Złożyli formalne ukłony i przemówili do tego, który kontempluje Czas: "Jaki są światy, jaki jest władca, taka jest Śmierć, wieczna."
Verse 54
तदैवोत्तिष्ठ तिष्ठेति क्षम्यतां क्षम्यतां प्रभो
Właśnie wtedy powiedzieli: "Wstań! Stań!" - "Niech będzie wybaczone, niech będzie wybaczone, o Panie."
Verse 55
बद्धगोधाङ्गुलित्राणा नानायुधधरास्तथा ॥ अग्रतः किंकराः कृत्वा तिष्ठन्पादाभिवन्दनम् ॥
Nosząc ochraniacze wykonane z przytroczonych osłon palców jaszczurki i dzierżąc rozmaite bronie, ustawili sługi z przodu i stali tam, składając pełne czci pokłony u jego stóp.
Verse 56
परित्रायस्व नो वीर किंकराणां महाबलान् ॥ हन्यमानान्हि रक्षोभिरस्मानद्य रणाजिरे ॥
Chroń nas, o bohaterze, nas, potężnych sługi, gdyż dziś na polu walki jesteśmy uderzani przez rakszasy.
Verse 57
बाहुभिः समनुप्राप्तः केशाकेशि ततः परम् ॥ अयुक्तमतुलं युद्धं तेषां वै समजायत ॥
Zbliżali się, chwytając się ramionami; potem nastąpiło szarpanie włosów za włosy. Zaprawdę, powstała między nimi walka niepowściągnięta i nieskończona.
Verse 58
खादन्ति चैव घ्नन्ति स्म चित्रगुप्तेन चोदिताः ॥ व्याधीनां च सहस्राणि दूतानां च महाबलाः ॥
Poganiani przez Citraguptę, pożerają i uderzają; i są tam tysiące chorób, oraz potężni posłańcy również.
Verse 59
धर्मराजोऽथ विश्रान्तं कालभूतं महाज्वरम् ॥ किंकिं वृत्तमिदं देव व्यापिनस्त्वं महातपाः ॥
Wtedy Dharmaradża zwrócił się do Mahadżwary, który spoczywał, jakby był ucieleśnieniem Czasu: Co to się wydarzyło, o boże? Jesteś wszechprzenikający, o wielki ascecie.
Varāha instructs Pṛthivī within a didactic frame on how dharma is upheld through cosmic administration: Yama’s attendants (dūtāḥ/kiṅkarāḥ) report their fatigue after executing punishments and seek reassignment, prompting an administrative response rather than mere wrath.
Citragupta, portrayed as an impartial superintendent of karmic order and welfare, mobilizes Yama’s forces against the Mandeha rākṣasas. A large-scale battle unfolds with the rākṣasas using varied mounts, weapons, and tāmasī māyā (dark illusion) as both tactic and moral symbol of concealment and predation.
As the rākṣasas weaken, they flee to Jvara (personified affliction) for refuge. Jvara sends agents to ‘cook’/torment the offenders, escalating punitive intensity. Yama then intervenes, pacifies Jvara, restrains excess, and re-establishes proportional order—signaling that even punishment is governed by dharma and administrative restraint.
No explicit terrestrial toponyms (cities, rivers, tīrthas) are named in this adhyāya; the setting is primarily mythic-administrative (Yama’s domain and a battlefield space).
The narrative models cosmic governance as an accountability system: agents (dūtāḥ/kiṅkarāḥ) enforce order, Citragupta functions as an impartial administrator, and Yama ultimately restrains escalation. The text’s internal logic frames violence and punishment as instruments to re-stabilize dharmic order when predatory forces (rākṣasas) disrupt communal well-being.
No tithi, nakṣatra, māsa, or seasonal markers are specified in this adhyāya; it is structured as a continuous mythic episode rather than a ritual calendar instruction.
Although Pṛthivī is not explicitly foregrounded through ecological sites in this passage, the chapter frames “balance” as systemic regulation of harm across beings. By depicting Citragupta’s even-handed stance toward bhūtas and Yama’s de-escalation, the text can be read as extending an ethic of restraint and maintenance of a stable living order—an indirect analogue to preserving terrestrial equilibrium.
The chapter references primarily mythic-administrative figures: Citragupta, Yama (Dharmarāja), and Jvara. A narrator figure, Ṛṣiputra, appears, but no royal dynasties, historical kings, or named sage lineages are developed within this adhyāya’s content.
Answers come straight from the texts, with the shlokas they draw on. Ask in your own words.
A free sign-in with Google or Apple keeps your chat saved across web and the app.
Read Varaha Purana in the Vedapath app
Scan the QR code to open this directly in the app, with word-by-word meanings, Sanskrit recitation where available, and more.